Sum

Sum
Sum (Silurus glanis) – duża ryba osiągająca długość do kilku metrów i masę kilkudziesięciu kilogramów. Dożywa ponad 30 lat. Zamieszkuje rzeki zlewiska Bałtyku i Morza Czarnego (w tych dwóch morzach także się go sporadycznie spotyka). W Europie brak go na zachód od Renu (poza Dubois we Francji) oraz na Bałkanach.

Ciało wydłużone, zwężające się ku tyłowi, głowa spłaszczona. Skóra bez łusek, o marmurkowym deseniu. Płetwa ogonowa mała, a grzbietowa pojedyncza i również silnie zredukowana. Długa płetwa odbytowa.

Zbiorniki słodkowodne. W dzień przebywa przy dnie, w jamach, pod korzeniami lub w innych kryjówkach, poluje nocą.
Rozmnażanie
Samica buduje wśród roślin gniazdo, którego strzeże samiec.

Pokarm zwierzęcy. Wbrew przesądom w diecie suma przeważają drobne stworzenia wodne (nawet duże osobniki mają na tyle wąski przełyk, że przełknięcie dużej ryby sprawia im trudność). Zazwyczaj jest to drobnica, którą chwyta podpływając od spodu w ławicę i otwierając gwałtownie pysk wsysając kilka rybek. W poszukiwaniu pokarmu posługuje się głównie dotykiem i słuchem (drgania otoczenia przenoszone są przez ciało na pęcherz pławny, a z niego przez aparat Webera powstały z kilku zrośniętych kręgów na błędnik).

W Polsce:
okres ochronny: od 1 stycznia do 31 czerwca
wymiar ochronny: 70 cm
limit połowu: 1 szt. dziennie
Połów
Suma łowi się głównie z gruntu. Do połowu suma służy mocne wędzisko z takimż kołowrotkiem, mogącym pomieścić 200 – 300 m. żyłki min. 0,40. Na haczyk zakłada się pęczek rosówek, szyjkę rakową, martwą rybkę (świeżą) lub żywczyka (najlepiej dużą ukleję). Możliwy jest połów suma spinningiem, jednak ze względu na ogromną siłę tej ryby, a co za tym idzie konieczność stosowania b. mocnego sprzętu, nie jest on często praktykowany.

Systematyka
Domena eukarioty
Królestwo zwierzęta
Typ strunowce
Podtyp kręgowce
Gromada ryby kostne
Podgromada promieniopłetwe
Rząd sumokształtne
Rodzina sumowate
Gatunek Sum
Nazwa systematyczna
Silurus glanis

 {jcomments on}

One thought on “Sum”

  1. Mięso suma jest bardzo smaczne, jadłam kilkakrotnie i muszę przyznać, że do tej pory leci mi slinka na myśl o pałaszowaniu tej ryby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *